Obserwuj nas na social mediach:

Szlaki rowerowe Kaszuby

Szlaki rowerowe Kaszuby – jak spędzić wyjazd aktywnie

Kaszuby to region skrojony pod aktywny wypoczynek. Teren jest pofałdowany, ale nie górski, jeziora leżą jedno przy drugim, a lasy i pola przeplatają się na tyle gęsto, że nawet krótka trasa nie nudzi. Poniżej konkretne szlaki rowerowe, piesze i kajakowe w powiecie kościerskim i okolicy, plus dwie rzeczy, które warto wpisać w plan wyjazdu: jezioro Garczyn i jesienne grzybobranie.

Szlaki rowerowe Kaszuby

Kościerzyna – Wdzydze

Najbardziej oczywisty wybór dla kogoś, kto chce połączyć rower ze zwiedzaniem. Trasa liczy około osiemnastu i pół kilometra, prowadzi przez tereny Kaszubskiego Parku Krajobrazowego i kończy się przy skansenie we Wdzydzach Kiszewskich. Suma podjazdów to około stu sześćdziesięciu metrów, więc jest urozmaicona, ale nie wyczerpująca.

Początek wyznacza miejscowość Wąglikowice, gdzie stoi duża tablica z mapą trasy. Szlak wiedzie brzegami jezior Wdzydzkiego i Radolnego oraz przez bory sosnowe, po drodze mija się Borsk.

Dookoła Jezior Wdzydzkich

Trasa o długości trzydziestu pięciu kilometrów, prowadząca wokół Krzyża Jezior Wdzydzkich, największego kompleksu jeziornego na Kaszubach. Prowadzi przez lasy, pola, łąki i wsie Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego. To już cała wycieczka na jeden dzień, nie wypad na dwie godziny.

Szlak Geologiczny

Trzydzieści kilometrów, oznakowanie żółte, przebieg od Wdzydz Tucholskich przez Cisewie, Bąk, Karsin, Wiele, Przytarnię i Kliczkowy do Borska. Dobry wybór dla kogoś, kto chce jednego dnia zobaczyć więcej niż jedną miejscowość.

Pętla Lipno

Ścieżka przyrodnicza o długości dwudziestu kilometrów, prowadząca przez tereny Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego i jego otuliny. Na trasie znajduje się między innymi młyn wodny w Lipuszu, jezioro Oczko i pomniki przyrody.

Pętla większa, na cały dzień

Jeśli masz kondycję i chcesz zobaczyć Szwajcarię Kaszubską, sprawdza się pętla Kościerzyna – Gołubie – Ostrzyce – Chmielno – Sianowo – Mirachowo – Kamienica Królewska – Miechucino – Stężyca – Kościerzyna. Prowadzi przez większość Kaszubskiego Parku Krajobrazowego i obejmuje niemal całe Kółko Raduńskie.

Szlaki piesze Kaszuby

Wieżyca

Klasyk, do którego trafiają wszyscy. Wieżyca liczy 329 metrów i jest najwyższym szczytem moreny czołowej na całym Niżu Środkowoeuropejskim, porośniętym stupięćdziesięcioletnim lasem bukowym. Do szczytu prowadzi wygodny, spacerowy szlak, a dojście do wieży widokowej imienia Jana Pawła II z najbliższego parkingu zajmuje kilkanaście minut. Trasa jest łatwa, więc poradzą sobie na niej dzieci i osoby starsze.

W sezonie potrafi być tam tłoczno, więc jeśli zależy Ci na spokoju, planuj wejście rano.

Szlak wokół jeziora Rzuno

Dziewięć kilometrów w gminie Dziemiany. Szlak łączy spacer z częścią edukacyjną, więc dobrze sprawdza się z dziećmi i przy okazji nie jest zbyt długi na jedno popołudnie.

Kaszubski szlak czerwony

Dla tych, którzy myślą o wędrówce wielodniowej: przez region prowadzi znakowany na czerwono szlak pieszy liczący sto trzydzieści dziewięć kilometrów, przechodzący między innymi przez Kościerzynę, Wdzydze, Chmielno, Ostrzyce, Stężycę i Kartuzy. Można oczywiście przejść tylko wybrany odcinek.

Spływ kajakowy Kaszuby

Wda, czyli trasa dla początkujących

Najpopularniejszy szlak kajakowy regionu. Odcinek od Lipusza przez jeziora Schodno, Słupinko i Radolne do Wdzydz, dalej do Borska, liczy około trzydziestu kilometrów i według międzynarodowej klasyfikacji zaliczany jest do łatwych, dostępnych nawet dla początkujących. Na trasie utworzono dwa miejsca postoju, w pobliżu wsi Schodno i Loryńca.

Wda, nazywana też Czarną Wodą, jest największą rzeką przepływającą przez Wdzydzki Park Krajobrazowy. Wypływa z jeziora Krążno i po prawie dwustu kilometrach wpada do Wisły w Świeciu. Najczęściej spływy zaczyna się w Lipuszu, gdzie bez problemu wypożyczysz sprzęt.

Charakter rzeki zmienia się po drodze. Początkowo Wda płynie wśród pól i łąk, a po przecięciu granicy parku wpływa w zalesiony wąwóz, gdzie dno robi się urozmaicone, nurt zmienny, a koryto przegradzają zwalone pnie drzew.

Trzebiocha, dla szukających ciszy

Mniej oczywisty wybór, ale bardzo dobry. Trzebiocha to lewoboczny dopływ Wdy o długości dwudziestu czterech kilometrów, prawie w całości dostępny dla kajakarzy. Spływ jest łatwy, choć przy niskim stanie wody bywa uciążliwy, a na całym szlaku jest tylko jedna przenoska, w Grzybowskim Młynie.

Ważne dla tego wpisu: Trzebiocha przepływa przez jezioro Garczyn i jezioro Sudomie, a poniżej płynie malowniczą doliną, w której przeplatają się krajobrazy polne i leśne, aż uchodzi do Wdy powyżej Loryńca. Można tam zakończyć spływ albo płynąć dalej Wdą aż na Jezioro Wdzydze.

Gotowe trasy do wyboru

Firmy organizujące spływy na Kaszubach oferują między innymi odcinki Lipusz – Wdzydze Kiszewskie, Lipusz – Borsk, Borsk – Czarna Woda, Borsk – Miedzno i Borsk – Wojtal. Jeśli nie masz własnego sprzętu ani transportu, to najprostsza droga, bo organizator zajmuje się dowozem kajaków i odbiorem na mecie.

Jezioro Garczyn

Jezioro Garczyn to jeden z tych akwenów, które ratują dzień, kiedy nikomu nie chce się nigdzie jechać, ale wszyscy chcą wejść do wody. To jezioro rynnowe w powiecie kościerskim, przez które przepływa szlak kajakowy Trzebiochy.

Nad jeziorem działa kąpielisko przy Powiatowym Centrum Młodzieży w Garczynie oraz kąpielisko przy Centrum Szkoleniowo-Wypoczynkowym. Sezon kąpielowy trwa tam zwykle od końca czerwca do końca sierpnia, a kąpielisko jest czynne w godzinach dziennych i podlega kontroli jakości wody.

W okolicy jeziora znajduje się też ośrodek wypoczynkowy z wydzieloną plażą i przystanią sprzętu wodnego, gdzie dostępne są kajaki, łodzie wiosłowe i rowery wodne.

Nieopodal Garczyna leży rezerwat Orle nad Jeziorem Dużym, gdzie gniazdują ptaki drapieżne. Jeśli lubisz obserwować ptaki, to dobry powód, żeby połączyć obie rzeczy w jeden wyjazd.

Grzybobranie Kaszuby

Kaszubskie lasy są grzybne i to jedna z tych rzeczy, o których nie przeczytasz w żadnym rankingu atrakcji, a które potrafią zdecydować o tym, jak zapamiętasz wrzesień na Pomorzu.

Bory sosnowe wokół jezior Wdzydzkich, lasy Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego i tereny wokół jezior Polaszkowskich to obszary, gdzie grzybobranie ma sens. Okolica jest na tyle mało zadeptana, że nie trzeba jechać daleko, żeby trafić na spokojny fragment lasu.

Dwie praktyczne uwagi. Po pierwsze, sprawdź, czy fragment lasu, w który wchodzisz, nie leży w granicach rezerwatu, bo tam obowiązują ograniczenia. Po drugie, we wrześniu robi się szybko ciemno, a kaszubskie lasy są rozległe i mało oznakowane, więc warto mieć naładowany telefon i włączoną nawigację.

Jak ułożyć aktywny dzień

Rower i kajak nie łączą się dobrze w jeden dzień, bo obie rzeczy wymagają transportu sprzętu i zajmują co najmniej pół dnia. Lepiej rozdzielić je na osobne terminy.

Spływ zaczynaj rano. Trzydzieści kilometrów Wdą to spokojnie kilka godzin z postojami, a płynięcie pod wieczór, kiedy zaczyna się ochładzać, jest zauważalnie mniej przyjemne.

Krótsze szlaki piesze i kąpielisko nad Garczynem dobrze wypełniają dni, w których nikomu nie chce się planować niczego większego. Wieżycę zostaw na dzień z dobrą widocznością, bo bez niej wejście na wieżę traci sens.

Grzybobranie planuj na wczesny ranek, po deszczowej nocy, i nie licz na to, że zajmie kwadrans.

Gdzie się zatrzymać na aktywny wyjazd

Wszystkie opisane trasy leżą w powiecie kościerskim albo tuż obok, więc wygodnie ogarnia się je z jednej bazy, bez codziennego przepakowywania samochodu. Nasze domki nad jeziorem na Kaszubach stoją nad jeziorem Sobąckim, dwieście metrów od wody i pomostu. Każdy wynajmujemy na wyłączność, dla sześciu osób, przez cały rok.

Do dyspozycji gości są dwa kajaki klasyczne, dwa kajaki otwarte, deski SUP i kapoki, więc dzień na wodzie możesz mieć bez wypożyczalni i bez dojazdu. Po powrocie czeka gorąca balia opalana drewnem, sauna sucha i miejsce na ognisko, co po całym dniu na rowerze albo w kajaku ma znaczenie większe, niż się wydaje.

W zależności od tego, jak planujesz pobyt:

Podsumowanie

Kaszuby aktywnie to przede wszystkim trzy rzeczy: rower po szlakach Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego, spływ Wdą albo Trzebiochą i jeziora, które są wszędzie. Do tego Wieżyca na jeden poranek i las na jeden wrzesień. Reszta zależy od tego, ile dni masz i czy Twoja baza pozwala wracać bez godziny w trasie.